Żegnaj Marian :(

Patrząc na uśmiech i oczy Mariana chciałoby się powiedzieć, że takiego znałem go zawsze. Tak, znałem, .....bo niestety niedawno odszedł od nas. Gdyby nie moja koleżanka z ogólniaka, Halinka, to…

Czytaj dalej Żegnaj Marian :(

Krótkie spotkanie po 40 latach

To było niesamowite. Skontaktował się ze mną Mirek Kopka. Powiedział, że 12.bm. będzie wracał z żona Grażyną z wczasów w Szczawnicy i zapytał czy mogą wpaść na kawę. Odpowiedź była…

Czytaj dalej Krótkie spotkanie po 40 latach

No i gramy dalej :)

Czas spędzony w trampkarzach minął bardzo szybko. Otrzymaliśmy niezłą szkołę techniki i gry w piłkę od trenera Jana Krawca. Tysiące powtórzeń ćwiczeń technicznych, taktycznych i setki gier szkolnych. Na dodatek…

Czytaj dalej No i gramy dalej :)

Moja rodzina, miasto i początki

Tak jak napisałem w pierwszym wpisie urodziłem się w 1952 roku w sportowej rodzinie. Moja Mama była wyróżniającą się zawodniczką w trójboju lekkoatletycznym i reprezentowała swoją szkołę na szczeblu wojewódzkim.…

Czytaj dalej Moja rodzina, miasto i początki

Serce w rytmie piłki… to całe moje życie

Kiedy człowiek zbliża się do siedemdziesiątki i kiedy sport to już tylko wspomnienia. To chyba najwyższy czas, żeby je przekazać swojemu synowi i młodszemu pokoleniu. Zawsze się cieszyłem i byłem…

Czytaj dalej Serce w rytmie piłki… to całe moje życie